środa, 30 lipca 2014

Rozdział 4.

*Perspektywa Sky*

Stałam w miejscu patrząc w oczy mojemu przyjacielowi, i oczekując jego reakcji.
-Mmmhhhmm, usłyszałem możesz iść.- Odpowiedział obojętnie, a w moich oczach znowu znalazły się łzy, ostatnio stałam sięga bardzo emocjonalna co zaczyna mnie wkurwiać.
-Kurwa, nie płacz nooo.- Powiedział znudzonym głosem Andre, przez co zaczęłam płakać głośniej.
Odwróciłam się na pięcie i zaczęłam zmierzać w kierunku łazienki. Patrzyłam z pogardą na moje żałosne odbicie w lustrze. Podpuchnięte oczy od ciągłego płaczu. Pociągnęłam za końcówki moich włosów  i zaczęłam desperacko łkać. Sięgnęłam do szafki, wyrzucając z niej wszystko  aby znaleźć przedmiot mojego zainteresowania. Trzymałam w ręce małą, srebrną żyletkę.  narzędzie do wyrządzania bólu, pobłyskiwało w świetle żarówki. Zamknęłam oczy, licząc do trzech a następnie wbiłam ją w mój nadgarstek. Ponowiłam ten czyn jeszcze dwa razy i rozkoszowałam się, bólem na który całkowicie sobie zasłużyłam.
-Usłyszałam dźwięk otwierających się drzwi a następnie wymieniłam spojrzenie z Victorem, który uważnie Simi przyglądał. Pokręcił z niedowierzaniem głową i zaczął zmierzać w kierunku apteczki. Wyciągną z niej bandaż , którym zaczął owijać mój nadgarstek. Trwaliśmy w niezręcznej ciszy.
-Andre jest na mnie zły.- Powiedziałam cicho, a on tylko westchnął.
-Wiem, lecz nie  powinnaś się tym przejmować, martwi się o Walkera.-Pocieszał mnie.
-Okey, kręci mi się w głowie- Powiedziałam, dotykając  mojego czoła.
-Ciekawe dlaczego.-Odparł sarkastycznie.- Idź do siebie i odpocznij.- Powiedział
Przytaknęłam, i zwróciłam się w stronę mojego pokoju. Kiedy tam już byłam rzuciłam się na łóżko, po czym prawie od razu zasnęłam .

*Perspektywa Polly*

Szłam korytarzem, gdy nagle jakiś ułom na mnie wpadł, spojrzałam w dół i ujrzałam Liama, który tępo się w mnie wpatrywał. Wybuchłam głośnym  śmiechem na widok jego złamanego nosa.
-HAHA, bardzo śmieszne, a co tam u kaleki.- Zaszydził. A mój śmiech ucichł. Złapałam go za koszulkę i przycisnęłam do ściany. Jemu też najwidoczniej niebyło już do śmiechu.
-Powiedz jeszcze jedno słowo,  ty żmijo, nie zasługujesz no to aby oddychać, nie rozumiem dlaczego tak się zmieniłeś,  teraz tylko chodzisz do Jennera i mówisz mu o wszystkim, a pomyśleć że się przyjaźniliśmy.- Powiedziałam z wyrzutem, patrząc mu prosto w oczy, w których widoczne było poczucie winy, ale musiało mi się wydawać. Szybko odrzuciłam o siebie tę myśli i puściłam chłopaka.
*Perspektywa Tiffany*

Siedziałam na łóżku i stroiłam moją gitarę. Gdy nagle do pokoju wszedł widocznie wkurzony Victor. Posłałam do niego pytające spojrzenie które jak zwykle zignorował .
-Co jest?- Zapytałam sfrustrowana. Chłopak podrapał się po karku.
-Znowu to zrobiła.- Powiedział a ja doskonale wiedziałam o co mu chodziło. Poderwałam się z pozycji siedzącej i zaczęłam krążyć po pokoju, zastanawiając się co teraz.
-To przez Andre?!-Prawie krzyknęłam . Victor tylko skinął głową potwierdzając moje słowa.
Już i tak nieźle wkurwiona udałam się do pokoju tego palanta. Popchnęłam drzwi, które otworzyły się pod siłą nacisku, i zbulwersowana zaczęłam zmierzać  w kierunku Parker’a.

-KURWA, nie wierzą że jesteś takim idiotą.- Wrzasnęłam, a on przewrócił oczami.
-Jesteś z siebie zadowolony?!-Krzyknęłam.- No pytam się!- rzuciłam zirytowana.
-Słuchałam? Co zrobiłem tym razem słoneczko? Hmmm?- Powiedział z zadziornym uśmieszkiem na ustach. Kocham tego lamusa jak przyjaciela, ale uroczyście przyrzekam że zaraz go zabiję.
-Znowu to zrobiła, Sky znowu się pocięła, mmm a zgadnij dlaczego???-powiedziałam pewna siebie.
Andre nic powiedział, tylko wpatrywał się we mnie jakby próbował zrozumieć co do niego mówię.
-Ja… nie wiem co powiedzieć, idę do niej.-Już chciał mnie ominąć ale go powstrzymałam.
-Ona śpi, zresztą ty też powinieneś, pogadaj z nią jutro.- Powiedziałam delikatnie go przytulając.

-Okey, dobranoc Tiff.- Powiedział całując czubek mojej głowy. Wyszłam z jego pokoju i udałam się do własnego, który dzieliłam z Claudią, i tak jak radziłam Walkerowi sama poszłam spać.

3 komentarze:

  1. Suuper ! *0* Czekam na nexta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że ci się podoba :)) Następny będzie dopiero 11 sierpnia ponieważ obydwie wyjeżdżamy na obóz :)

      Usuń
    2. Dobrze. Czeeekam ! :*

      Usuń